tel. 601 378 410

Co zrobić z psem na wakacje? Poradnik

Co zrobić z psem na wakacje? Poradnik
Pokoje zabukowane, walizki spakowane, jeszcze tylko krem z filtrem trzeba kupić i… możemy ruszać na wymarzony wypoczynek! Tylko… co z naszym psem? Kto się o niego zatroszczy podczas naszej nieobecności? Rodzice, dog-walker, a może psi hotel? Sprawdźmy, jakie mamy możliwości oraz jakie są wady i zalety poszczególnych rozwiązań.

 

Jak mawiają: pies jest najlepszym przyjacielem człowieka. Dlatego – tak jak o przyjaciela – trzeba o niego dbać, bez względu na okoliczności. Ci, którzy tego nie rozumieją, po prostu nie powinni się decydować na posiadanie czworonoga. Z pewnością byłoby wówczas mniej psich dramatów, zwłaszcza w okresie wakacyjnym. Na szczęście odpowiedzialni właściciele nie muszą rezygnować z urlopu. Mamy kilka możliwości zapewnienia odpowiedniej opieki pupilowi podczas naszej nieobecności. Podpowiadamy, co zrobić z psem na wakacje.

 

Oddajemy psa pod opiekę rodziny lub znajomych

Rodzice, ciocia, przyjaciele… Jednym słowem – znajomi. To pierwsze i dość naturalne skojarzenie, które przychodzi nam do głowy. Najlepiej jest oddać psa pod opiekę komuś znanemu i zaufanemu, u którego nasz zwierzak czuje się dobrze i bezpiecznie. Komuś, kto zdaje sobie sprawę z obowiązku, jakiego się podejmuje i potrafi do niego podejść odpowiedzialnie. Komuś, kto rozumie, że na pewien czas będzie musiał zmienić swoje przyzwyczajenia, np. spacerować więcej niż zwykle, wcześniej wstawać czy nie zostawiać otwartej furtki lub balkonu. Dobrze, jeśli sami otrzymamy taką ofertę pomocy. Czasami niestety jest tak, że postawieni przed taką prośbą bliscy, nie potrafią nam odmówić.

W efekcie męczą się i oni, i nasz pies. Dlatego zanim oddamy naszego czworonoga pod opiekę najbliższych, upewnijmy się, że nie będzie to dla nich zbyt duże obciążenie i problem.

 

Korzystamy z usług dog-walkera

Jeśli wśród naszych najbliższych nie ma osoby, która chętnie podejmie się opieki nad psem, musimy szukać innych rozwiązań. Jednym z nich jest skorzystanie z usług tzw. dog-walkera. To osoba, która za odpowiednią opłatą wyprowadza naszego czworonoga na spacer (ilość spacerów do ustalenia), karmi go i zapewnia odpowiednią „porcję czułości”. Dog-walkerzy to stosunkowo nowa forma zarobkowania, która przywędrowała do Polski z Zachodu, gdzie jest powszechna przede wszystkim wśród ludzi intensywnie pracujących, spędzających kilkanaście godzin poza domem.

Jak znaleźć dobrego dog-walkera? Najlepiej skorzystać z polecenia osób, które już korzystały z takiej formy opieki nad psem. Raczej nie decydujmy się oferty studenckie. Szukajmy ludzi, którzy profesjonalnie i na co dzień się tym zajmują, mają certyfikat ukończenia kursu z behawiorystkyki zwierzęcej, znają specyfikę poszczególnych ras i umieją odpowiednio zareagować w nagłej sytuacji, np. ataku innego psa . O tego typu usługi możemy zapytać zaprzyjaźnionego weterynarza, psiego fryzjera lub w sklepie zoologicznym. Zanim powierzymy dog-walkerowi klucze do domu i opiekę nad przyjacielem, spotkajmy się z nim. Sprawdźmy, czy znajdzie porozumienie z naszym psem, zapytajmy o referencje i jasno określmy, czego oczekujemy. Musimy mieć świadomość, że dog-walker ma najczęściej kilku podopiecznych naraz i musi dzielić swój czas pomiędzy nich, dlatego przez większość dnia, a także noc nasz przyjaciel będzie sam w domu. Dlatego jest to rozwiązanie dobre tylko wówczas, gdy wiemy, że nasz pies dobrze znosi samotność.

Pewną alternatywą dla dog-walkerów są tzw. domy tymczasowe, które przyjmują psa do siebie. Podobnie jak w przypadku zawodowych „wyprowadzaczy”, sprawdźmy dokładnie ich referencje, poszukajmy opinii w internecie oraz koniecznie oceńmy warunki pobytowe. W końcu powierzamy opiekę nad naszym przyjacielem komuś obcemu. Miejmy zatem absolutną pewność, że nie jest to przypadkowa osoba, która traktuje swoje zajęcie w czysto zarobkowych kategoriach.

 

Oddajemy psa do hotelu

Pies w Hotelu dla Psów EsziKolejną opcją jest skorzystanie z oferty psiego hotelu. To szczególnie polecane rozwiązanie na kilka dni i gdy czeka nas dłuższa nieobecność w domu – dwu- lub trzytygodniowy urlop czy długotrwały służbowy pobyt za granicą. W dobrych hotelikach zatrudnione są osoby, które lubią i umieją pracować ze zwierzętami, dzięki temu psy szybko i bez problemów adaptują się do nowej sytuacji i łatwiej przechodzą rozłąkę z właścicielem.

Takie miejsca specjalizują się w kompleksowej usłudze opieki – psy mają zapewnione swoje miejsce, posiłki, codzienne spacery na wybiegu i kontakt z przyjaźnie nastawionymi ludźmi, a także, jeśli ich charakter na to pozwala, innymi psami. Jest to więc również szansa na nawiązanie nowych kontaktów towarzyskich.

Czym jeszcze charakteryzuje się dobry hotel? Przede wszystkim zapewnia psu osobny, czysty (podłoga, ściany zmywalne), bezpieczny boks, w którym to on jest jedynym panem i gdzie czuje się bezpiecznie. W okresie zimowym powinien być ogrzewany. Prawdopodobieństwo konfliktów i wojny o dominację wzrasta wprost proporcjonalnie do ilości psów w boksie. Jeśli nie chcemy, żeby nasz pies był narażony na silny stres, walkę o pożywienie, a nawet pogryzienie, upewnijmy się, że będzie miał do dyspozycji własne miejsce. Według nas indywidualny boks jest jednym z podstawowych warunków, który zapewnia psu bezpieczeństwo pobytu, a jego właścicielowi spokojny wypoczynek.

 

Zabieramy psa ze sobą

To jedno z rozwiązań, dla psów mających dobre relacje z obcymi ludźmi i zwierzętami.  Dajemy psu szansę na doświadczenia poznawcze, takie jak spotkania z różnymi ludźmi i kontakt z nowymi miejscami, które pozytywnie wpływają na socjalizację naszego pupila. O czym musimy pamiętać, organizując wspólny wyjazd?

  • Szukamy kwater, w których zwierzęta są mile widziane. Odpadają wyjazdy „w ciemno”. Mało jest jeszcze miejsc, w których czworonogi są akceptowane. Jeśli takie znajdziemy bądźmy przygotowani na dodatkowe opłaty. Bierzemy odpowiedzialność finansową za ewentualnie powstałe szkody, np. pogryzione i obsikane meble. Szczekanie naszego psa, zazwyczaj przeszkadza innym osobom. Na większości plaż obowiązuje zakaz wprowadzania psów. Dotyczy to także barów i restauracji.   
  • Jeśli jedziemy samochodem i dysponujemy odpowiednio dużą przestrzenią bagażową, powinniśmy umieścić psa w klatce transportowej. Umożliwia ona swobodne wyciągnięcie się i położenie psa w wygodnej dla niego pozycji, a także zapewnia komfortową i bezpieczną podróż kierowcy oraz pasażerom. Gdy w aucie nie mamy miejsca na klatkę i pies podróżuje z nami na siedzeniu, możemy (a nawet powinniśmy) zakupić dla niego specjalne pasy bezpieczeństwa.
  • Nie karmimy psa przed podróżą ani w jej trakcie. Zabieramy odpowiednią ilość karmy na cały pobyt urlopowy. Zapewniamy postoje i dostęp do wody.
  • Jesteśmy zobowiązani do zapewnienia bezpieczeństwa wszystkim, którzy z naszym psem będą mieli kontakt. Powinniśmy zabrać ze sobą solidną smycz i  porządną obrożę (czyli taką, która nie zsunie się z szyi psa w najmniej pożądanej chwili) oraz kaganiec. Często w swojej praktyce spotykamy się ze stwierdzeniem właścicieli, że nie zakładają kagańca, bo „pies jest łagodny i nigdy nikogo jeszcze nie ugryzł”. Nie do końca tak jest – pies może zaatakować, gdy poczuje się zagrożony, czasami wystarczy, że zostanie przypadkowo nadepnięty. Jeśli do takiej sytuacji dodatkowo dojdzie w nowym dla psa miejscu, nigdy nie wiemy, jak zareaguje.
  • Zabieramy łopatkę i zapas torebek na psie nieczystości!
  • Nie zapomnijmy o książeczce zdrowia i paszporcie (gdy jedziemy za granicę). Na wszelki wypadek musimy mieć dowód, że nasz pupil ma aktualne wszystkie najważniejsze szczepienia. Poza tym, jest to też istotne ze względu na jego bezpieczeństwo – nie wiemy, z jakimi zarazkami i wirusami zetknie się w nowym środowisku.
  • Na wakacje zabieramy ze sobą psa, którego znamy i którego reakcje są dla nas przewidywalne. Idealnie, jeśli pies – zwłaszcza w przypadku dużych ras lub takich, które uchodzą za groźne – ma ukończony kurs posłuszeństwa. Gdy mamy szczęście posiadać niesfornego pupila, znajdźmy takie miejsce, w którym nie będzie przeszkadzał w wypoczynku innym ludziom, wówczas i my będziemy mieli szansę na relaks.

 

Bez względu na to, jaką formę opieki nad psem wybierzemy, pamiętajmy, że kluczową kwestią są ludzie – ich podejście, wiedza i umiejętność nawiązywania kontaktu ze zwierzęciem są decydujące. To trochę jak z wyborem opiekunki dla dziecka – przecież nie powierzamy naszej pociechy pierwszej napotkanej niani. Jeśli chcemy mieć pewność, że nasz psiak będzie dobrze „zaopiekowany”, pomyślmy o tym na długo przed urlopem. Zostawiając poszukiwania na ostatnią chwilę, ryzykujemy złą decyzję.

 

Pozdrawiamy
Hotel dla Psów Eszi